Salony piękności w Fezie: podział na strefy

Rada miasta Fezu, kierowana przez burmistrza Idrissa Azamiego, przyjęła przepisy, które miały podzielić część salonów piękności na strefy dla kobiet i mężczyzn. Decyzja wzbudziła spory, a w lutym 2017 roku Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Maroka ją uchyliło, uznając, że narusza konstytucyjny zakaz dyskryminacji ze względu na płeć.
Co zakładały przepisy rady miasta
Według władz miasta celem nowych zasad nie było rozdzielanie kobiet i mężczyzn, lecz uporządkowanie sektora usług i poprawa ich jakości. Radni przekonywali, że o regulacje wnioskowali sami mieszkańcy Fezu, i podkreślali, że nie jest to decyzja polityczna.
Plan przewidywał dwa rodzaje pozwoleń: dla salonów podzielonych na osobne strefy oraz dla salonów bez podziału. Każdy lokal miał mieć widoczne oznaczenie, na przykład naklejkę na szybie, informujące, czy ma oddzielne pomieszczenia dla kobiet i mężczyzn. Klienci mieliby sami wybierać, z którego salonu korzystają.
Właściciele musieliby też zgłosić, jaki charakter ma ich działalność – czy to salon fryzjerski, gabinet masażu czy kosmetyczny – i podać m.in. powierzchnię lokalu. Przepisy nie określały jednoznacznie, od jakiej wielkości salon powinien zostać podzielony; miały o tym decydować władze miasta.
Krytyka i uchylenie decyzji
Zdania mieszkańców i komentatorów były podzielone, a przeciwnicy widzieli w przepisach próbę wprowadzenia segregacji płci tylnymi drzwiami. Sprzeciw zgłosiły też władze państwowe. 2 lutego 2017 roku wali (gubernator) regionu Fezu, Said Zniber, poinformował burmistrza w piśmie, że państwo nie zaakceptuje decyzji rady.
12 lutego 2017 roku Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wydało decyzję uchylającą przepisy. Uzasadniło ją tym, że uchwała rady była sprzeczna z przepisami konstytucji dotyczącymi uprawnień policji administracyjnej, które zakazują dyskryminacji ze względu na płeć. Konstytucja Maroka z 2011 roku zapisała równość kobiet i mężczyzn – o jej uchwaleniu piszemy w tekście o nowej konstytucji Maroka.
Salony piękności i hammamy w Maroku
Dbanie o urodę ma w Maroku długą tradycję. Obok nowoczesnych salonów fryzjerskich i kosmetycznych działają tradycyjne łaźnie, w których od wieków obowiązuje podział na część męską i żeńską albo osobne godziny dla kobiet i mężczyzn. Jak wygląda wizyta w takiej łaźni, opisujemy w tekście o hammamie, a o naturalnych kosmetykach, takich jak olej arganowy czy ghassoul, w artykule o urodzie i kosmetykach z Maroka.