Kawa w Meknes – kawiarnie Ville Nouvelle

Na kawę w Meknes najlepiej wybrać się do Ville Nouvelle, czyli nowego miasta zwanego Hamria, które Francuzi zbudowali w czasach protektoratu naprzeciw starej medyny. Kawiarnie z ogródkami ciągną się wzdłuż jego głównych ulic, m.in. Rue Antsirabe. Zamówcie kawę z mlekiem, podawaną w szklance, i usiądźcie przodem do ulicy, jak robią to miejscowi.
Ville Nouvelle, czyli kawiarniana dzielnica Meknes
Meknes ma dwa oblicza. Historyczne miasto sułtana Mulaja Ismaila, z bramą Bab Mansour i murami, wpisano na listę UNESCO. Po drugiej stronie doliny leży Hamria, nowe miasto z czasów francuskiego protektoratu: szerokie ulice, kamienice z balkonami, banki, sklepy i dziesiątki kawiarni. Więcej o samym mieście przeczytacie w artykule Meknes – informacje ogólne.
Kawiarnie w Hamrii mają francuski rodowód. Stoliki stoją na chodniku, krzesła ustawia się rzędem w stronę ulicy, a przy kawie spędza się godzinę lub dwie, czytając gazetę i obserwując przechodniów. Rue Antsirabe to jedna z ulic, przy których lokali jest najwięcej, ale podobnych miejsc nie brakuje w całej dzielnicy. Tradycyjne kawiarnie bywają miejscem spotkań głównie mężczyzn; turystki są w nich obsługiwane bez problemu, a w nowocześniejszych lokalach i cukierniach siedzą całe rodziny.
Co zamówić w marokańskiej kawiarni
Kawę w Maroku pije się zwykle po francusku, a menu bywa wypisane po francusku i arabsku. Najczęściej zamawiane napoje:
| Nazwa w kawiarni | Co dostaniecie |
|---|---|
| café noir | mocna czarna kawa, zwykle z ekspresu |
| café au lait / qahwa bil-halib | kawa z dużą ilością mleka, podawana w szklance |
| nous-nous | „pół na pół”: kawa i spienione mleko w równych proporcjach |
| thé à la menthe | słodka herbata miętowa, alternatywa dla kawy |
| jus d’orange | świeżo wyciśnięty sok z pomarańczy |
W wielu domach i części kawiarni kawę parzy się z przyprawami: cynamonem, kardamonem, czasem gałką muszkatołową lub imbirem. Jeśli wolicie kawę bez cukru, powiedzcie to od razu (sans sucre), bo napoje w Maroku często podaje się już osłodzone.
Coś słodkiego do kawy
Do kawy pasuje croissant albo pain au chocolat z pobliskiej piekarni, ale warto poszukać też marokańskich ciastek: kruchych ghoriba z sezamem i migdałami czy smażonych w miodzie chebakii. W wielu kawiarniach można przynieść ciastka kupione w cukierni obok, wystarczy zamówić napój.
Praktyczne wskazówki
- Kawa w kawiarni w nowym mieście kosztuje zwykle mniej niż w turystycznych lokalach medyny; ceny zależą od standardu lokalu, a menu z cenami często wisi przy barze.
- Rachunek przynosi się na życzenie. Drobny napiwek, kilka dirhamów, jest mile widziany.
- W czasie ramadanu wiele kawiarni jest w dzień zamkniętych i ożywa dopiero po zachodzie słońca.
- Kawiarnie w Hamrii to dobry przystanek przed wycieczką do ruin Volubilis, do których najwygodniej dojechać z Meknes.